Romeo, Julia i błąd szeryfa -
Jeszcze sraczkowata taksówka pana Paździorka nie zniknęła na dobre w górze naszej uliczki,a Bożena, oczywiście, zaczęła pochlipywać. Powiedziałam przez zęby: -Przestań,rzewna królewno! Zleję cię kiedyś naprawdę, wiesz? Myślałby kto, że uwielbiałaś ciotkę Teodorę. Mało ci nadokuczała? Przypomnij